Czego nasz zwierzak nie powinien jeść przy wigilijnym stole?

Wielkimi krokami zbliża się okres świąteczno-noworoczny. Korzystając z okazji chcielibyśmy podzielić się z Państwem informacjami, odnośnie produktów używanych na co dzień w kuchni, które mogą stanowić śmiertelne zagrożenie dla zwierząt oraz udzielić kilku wskazówek jak zapewnić naszym milusińskim spokój i bezpieczeństwo w trakcie stresującej nocy sylwestrowej.

Święta mają to do siebie, że stoły uginają się pod naciskiem pysznych, tradycyjnych potraw. Rodzinne zjazdy są świetną okazją dla naszych sprytnych zwierzaków aby ugrać coś dla siebie. No bo jak tu nie wykorzystać szansy, gdy przy stole siedzi tyle podatnych na maślane oczy osób? Efekt jest taki, że nie tylko my cierpimy z powodu przejedzenia.
Niestety dla naszych zwierząt zjedzenie nieodpowiednich produktów, może skończyć się dużo gorzej niż bólem brzucha.
W tabeli poniżej znajdą Państwo listę artykułów spożywczych, które mogą stanowić poważne zagrożenie dla czworonogów. Poniżej krótki opis produktów, których spożycie jest powodem najczęstszych wizyt u lekarza weterynarii.

 

Czekolada

Czekolada jest szkodliwa ze względu na zawartość teobrominy, która znajduje się ziarnach kakaowca. Dlatego największe zagrożenie stanowi gorzka czekolada, w której zawartość kakao jest najwyższa. Dawka teobrominy, która może okazać się śmiertelna wynosi 100 mg na kilogram masy ciała (np. tabliczka gorzkiej czekolady zawiera 450-1600 mg teobrominy). Toksyczność związana jest z powolnym metabolizowaniem i usuwaniem z organizmu.
Objawy zatrucia są różnorodne. Mogą pojawić się wymioty, bóle brzucha, zwiększone pragnienie, nadpobudliwość, ślinotok. W cięższych przypadkach może wystąpić biegunka, krew w moczu, przyspieszony oddech, drgawki. Teobromina wywołuje nadmierne wydzielanie adrenaliny, co w konsekwencji może prowadzić do arytmii serca, ataku epileptycznego, krwotoku wewnętrznego, zawału mięśnia sercowego, a najgorszym wypadku do śmierci.
Należy pamiętać o tym, że czekolada często występuje w połączeniu z alkoholem, orzechami, migdałami, które same w sobie są szkodliwe, a dodatkowo zwiększają jej toksyczność.
W przypadku podejrzenia spożycia przez zwierzę czekolady, należy jak najszybciej skontaktować się z lekarzem weterynarii, ponieważ zwłoka działa na niekorzyść podopiecznego.

 

Winogrona i rodzynki

Toksyczna dawka rodzynek wynosi 11,5 grama na 1 kg masy ciała. Także świeże winogrona stanowią zagrożenie dla życia i zdrowia psów- toksyczna dawka to 30 g/kg masy ciała).
Pierwsze objawy pojawiają się około 6 godzin po spożyciu. Są to przede wszystkim wymioty i biegunka, pies staje się osowiały, traci apetyt, wykazuje objawy bólu brzucha. Początkowo zwierze oddaje większe ilości moczu niż zwykle, ale w kolejnej fazie, która następuje po 24-72h od spożycia obserwujemy zmniejszone oddawanie moczu, aż w końcu dochodzi do bezmoczu, co może świadczyć o ostrej niewydolności nerek, która może skończyć się śmiertelnie.
Cebula
Toksyczność cebuli wynika z zwartych w niej dwusiarczków i związków fenolowych, które prowadzą do niszczenia hemoglobiny, a w konsekwencji do rozpadu krwinek czerwonych i anemii. Łagodne zatrucie może przebiegać bezobjawowo, a jedynie badania laboratoryjne mogą wykazać występowanie anemii.
W przypadku spożycia większej ilości cebuli dochodzi do silniejszego zatrucia, a pierwszymi widocznymi objawami są biegunka i wymioty. Następnie pojawia się gorączka, apatia, osowienie, zwierzę traci apetyt i jest wyraźnie osłabione. W skrajnych przypadkach można zaobserwować zmianę zabarwienia błon śluzowych, stają się one blade lub zażółcone, a mocz może mieć różowawy kolor.
Należy pamiętać, że cebula poddana obróbce termicznej jest również szkodliwa. 50g cebuli może stanowić poważne zagrożenie dla psa ważącego 10kg.
Podobnie działają inne warzywa takie jak czosnek, szczypiorek i por.

 

Owoce i ich pestki

Migdałowiec, jabłoń, grusza, wiśnia, czereśnia, śliwa, mirabelka, morela, brzoskwinia, nektarynka zawierają w swoich pestkach amigdalinę, która w organizmie rozkłada się między innymi na cyjanowodór (tzw. kwas pruski).
Cyjanowodór błyskawicznie dezaktywuje układ enzymatyczny oksydazy cytochromowej w mitochondriach komórek ciała, co w efekcie blokuje proces oddychania komórkowego.
Skutki jego działania mogą być tragiczne w skutkach.
Zatrucia mogą mieć przebieg gwałtowny. Wówczas objawy pojawiają się w ciągu 15-20 minut do kilku godzin po spożyciu. Początkowo mogą pojawić się silne pobudzenie, przyspieszenie tętna i oddechów, duszność, tachykardia, ślinotok, obfite łzawienie, wymioty, mimowolne oddawania kału i moczu, chwiejny chód, drżenia mięśniowe przechodzące w uogólnione skurcze. Widoczne błony śluzowe mają zabarwienie jasno czerwone, a w końcowej fazie stają się sine. Śmierć następuje w ciągu kilku do kilkunastu minut wśród silnych skurczów, duszności i porażeń.
Nieuszkodzone, niewielkie pestki owoców są wydalane w postaci niestrawionej i zwykle nie stanowią zagrożenia . Tylko z pękniętych lub rozgryzionych pestek uwalnia się trujący cyjanowodór.
Największe stężenie amigdaliny występuje w gorzkich migdałach, należy ich bezwzględnie unikać, ponieważ w skrajnych przypadkach nawet jedna sztuka może wywołać śmiertelne skutki.

Jak widać są to produkty, które z pewnością znajdą się w naszych świątecznych potrawach. Uczulamy aby poinformowali Państwo swoich najbliższych, żeby nie dokarmiali pod stołem zwierząt. Mamy świadomość, że pokusa podzielenia się posiłkiem czasem jest zbyt silna, dlatego optymalnym rozwiązaniem może być przygotowanie smakołyków, które zwierzęta mogą jeść bezpiecznie.
W sklepach zoologicznych i u lekarza weterynarii znajdą Państwo dobrej jakości przysmaki.
Teraz przejdziemy do kolejnej części naszego artykułu dotyczącej komfortu naszych zwierzaków podczas zabawy sylwestrowej.
Zbliża sie Sylwester, a wraz z nim petardy i fajerwerki. Niestety nie wszystkim ten okres kojarzy się tylko z dobrą zabawą. Dla ogromnej grupy ludzi i ich czworonogów jest to czas przepełniony lękiem przed kolejnym wybuchem. Mamy nadzieję, że znajdą Państwo tutaj informacje, które pomogą przetrwać ten trudny dla zwierząt czas. Proszę oczywiście pamiętać, że zawsze warto zasięgnąć porady u swojego lekarza weterynarii.
Zacznijmy od tego, jakie reakcje u zwierzęcia mogą wywołać wybuchy fajerwerków i petard?
– ucieczka- w domu w kąt pokoju, pod łóżko, do szafy, w miejsce bezpieczne z dala od okien. Na spacerze zwierzę może zacząć biec w kierunku domu lub oszołomione biec przed siebie nie reagując na wołanie opiekuna.
– drżenie ze strachu, agresja na skutek dezorientacji.
– szczekanie, wycie, popiskiwanie, miauczenie.
– nietrzymanie moczu i kału.
Jak można pomóc przetrwać trudne chwile?
– minimalizacja negatywnych bodźców: zamknijmy okna, opuśćmy żaluzje, jeśli mamy taką możliwość można zwierzę zabrać na działkę za miastem. Jeśli mieszkamy w bloku, nie zamykajmy zwierząt w łazience, ponieważ przez piony wentylacyjne hałas niesie się ze zdwojoną siłą.
– stworzenie miejsca, w którym zwierzę będzie mogło się schować i czuć bezpiecznie.
– odwrócenie uwagi poprzez włączenie trochę głośniej niż zazwyczaj odbiorników TV lub radia, zachęcenie do zabawy, przygotowanie zabawki z ulubionymi smakołykami.
– zabranie psa na długi i aktywny spacer w spokojne miejsce poza miastem. Jeśli nie mamy takiej możliwości, to musimy pamiętać, że w już w ciągu dnia zdarzają się wystrzały i wtedy warto jest zaopatrzyć się w długą i solidną smycz/linkę, oraz przypiąć do obroży lub szelek adresówkę z danymi kontaktowymi. Należy unikać wychodzenia na dwór w okolicy samej północy.
– wspomaganie preparatami ziołowymi, feromonoterapią lub lekami uspokajającymi. Dobór odpowiedniego preparatu zależy przede wszystkim od nasilenia objawów.
Preparaty ziołowe i feromonoterapia mogą skutecznie pomóc zwierzętom, u których strach nie jest silnie wyrażony, należy je stosować odpowiednio wcześniej, przynajmniej 14 dni przed okresem noworocznym.
Jeśli lęk jest silnie wyrażony, zwierzę drży, dyszy, ślini się i nie udaje się odwrócić jego uwagi od hałasu i skoncentrować na jakiejkolwiek aktywności, to może okazać się niezbędne zastosowanie leków uspokajających doraźnie, czyli w czasie największego nasilenia wystrzałów. Takie środki może przepisać wyłącznie lekarz weterynarii po zbadaniu psa i wykluczeniu ewentualnych przeciwwskazań.
Działanie tej grupy leków powinno polegać na zniwelowaniu lęku i uspokojeniu. Należy unikać leków, które hamują ośrodki psychomotorycze, co prowadzi do obniżenia ruchliwości zwierzęcia, ale bez wyłączenia świadomości. Efekt jest taki, że zwierzę nadal się boi ale jest sparaliżowane i nie może uciec, a to może tylko potęgować negatywne przeżycia psychiczne i doprowadzić do poważnych stanów lękowych.
Czasem przy bardzo nasilonym lęku jedyną metodą jest odwrażliwianie, które polega na stopniowym wystawianiu psa na działanie bodźca, który powoduje strach. Jest to najskuteczniejsza metoda, ale zarazem najbardziej pracochłonna i wymagająca czasu i w praktyce często wymaga pomocy farmakologicznej.
Jeżeli problem opisany w niniejszym artykule dotyczy również Państwa, zachęcamy do umówienia się na wizytę u swojego lekarza weterynarii.
Pamiętajmy, że nie wolno podawać leków na własną rękę, bo może to być niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia naszego pupila. Nawet jeśli mamy dostęp do preparatu, który był stosowany z powodzeniem u innego zwierzęcia, to nie powinno się go podawać bez wcześniejszej konsultacji z lekarzem weterynarii. Szczególną ostrożność należy zachować u zwierząt ras miniaturowych a także w podeszłym wieku, które mogą mieć objawy niewydolności krążeniowo oddechowej, a substancje czynne zawarte w lekach mogą zaostrzyć istniejący problem.
Jeżeli w okresie noworocznym zauważycie Państwo wystraszone zwierzę, błąkające się bez opieki, warto przyjrzeć mu się przez chwilę, może mieć na sobie obrożę z adresówką. Oczywiście należy zachować ostrożność, ponieważ stres związany ze zgubieniem się może wyzwolić w zwierzęciu agresję. Można spróbować zrobić zdjęcie (z bezpiecznej odległości, aby go jeszcze bardziej nie wystraszyć) i zgłosić sprawę do odpowiednich służb. Często umieszczenie zdjęcia na portalach społecznościowych w szybki sposób pozwala odnaleźć właściciela zwierzęcia. Jeżeli zwierzę uda się złapać, warto sprawdzić czy nie jest zachipowane, w tym celu należy udać się do lekarza weterynarii dysponującego czytnikiem chipów.

Mamy nadzieję, że powyższe porady będą pomocne i pozwolą uniknąć nieprzyjemnych i stresujących sytuacji w okresie świąteczno-noworocznym.
Korzystając z okazji chcielibyśmy życzyć spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia i pomyślności w nadchodzącym Nowym Roku.

 

Przykładowe produkty szkodliwe dla zwierząt

czekolada
cebula
winogrona i rodzynki
czosnek
por
surowe ziemniaki
kawa
fasola, bób
rabarbar
szczaw
orzechy makadamia
owoce cytrusowe
migdały
przyprawy: gorczyca, gałka muszkatołowa, cynamon, curry, imbir, kminek, chilli, pieprz, sól
alkohol
pestki niektórych owoców
kości
ciasto drożdzowe
grzyby
surowa ryba
zepsute/spleśniałe jedzenie
awokado